Sąd w Sopocie zadecydował: nie będzie kary dla dyskoteki za działanie w czasie pandemii

 

Sąd w Sopocie zadecydował: nie będzie kary dla dyskoteki za działanie w czasie pandemii

Sąd w Sopocie umorzył postępowanie, w którym policja domagała się ukarania dyskoteki za zorganizowanie imprezy w czasie pandemii. Sędziowie uznali bowiem, że ograniczenie wolności gospodarczej może nastąpić tylko poprzez ustawę, podczas gdy rządowy zakaz został wprowadzony rozporządzeniem.

Sprawa dotyczy sopockiej dyskoteki znajdującej się w centrum miasta. Jak informowała tamtejsza policja, 8 listopada ok. 3.00 nad ranem policjanci skontrolowali lokal, gdzie - jak się okazało - odbywała się impreza. "W środku kilkadziesiąt osób tańczyło na parkiecie przy włączonej muzyce, nie było zachowanego dystansu i osoby nie miały zasłoniętych twarzy" - podkreśla policja.

Sąd w Sopocie umorzył postępowanie ws. dyskoteki, która otworzyła się w czasie pandemii

Sopoccy policjanci "prowadzili czynności w kierunku przestępstwa sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób", a o naruszeniach poinformowano też sanepid. Do sądu skierowano wniosek o ukaranie managerki lokalu.

Sąd jednak uznał, że postępowanie należy umorzyć. Dlaczego? Uzasadnienie tej decyzji opublikował na Twitterze prawnik Patryk Wachowiec z Forum Obywatelskiego Rozwoju.

Tym samym sąd w Sopocie zastosował podobną argumentację, umarzając sprawę, co inny sąd badający sprawę fryzjera, który prowadził biznes mimo rządowego zakazu. W obu przypadkach sędziowie przypomnieli, że rząd nie może - w zgodzie z konstytucją - zakazać prowadzenia działalności gospodarczej poprzez rozporządzenie i musiałby to zrobić poprzez ustawę. Sąd w Sopocie przypomniał przy tym, że rząd miał taką możliwość, ale z niej nie skorzystał.

Comments