Mocne kości dzięki probiotykom

 

Mocne kości dzięki probiotykom

Dziś już wiadomo, że dobre bakterie pomagają schudnąć, wzmacniają organizm, poprawiają nastrój. Ale to nie koniec. Właśnie ustalono, że probiotyki korzystnie wpływają na kondycję kości. Odkryto szczepy, które chronią nas przed osteoporozą.

Ta choroba to podstępny przeciwnik. Możemy się dowiedzieć, że mamy osteoporozę, dopiero gdy złamiemy sobie rękę lub nogę. A i tego czasem się nie czuje, bo z badań wynika, że aż 60 proc. złamań kręgów nie wywołuje bólu. Dlatego osteoporoza może zostać wykryta dopiero w bardzo zaawansowanym stadium. Tej choroby nie wolno bagatelizować, a najlepiej po prostu nie dopuścić do jej rozwoju.

Problemy po menopauzie

Osteoporoza może być pierwotna lub wtórna. Albo jest efektem starzenia się organizmu, albo doprowadzają do niej inne schorzenia (np. zaburzenia hormonalne, choroby układu dobre zdrowie pokarmowego, choroby reumatyczne) lub leki (np. sterydy, leki przeciwpadaczkowe, heparyna). Jednym z ważniejszych czynników odpowiedzialnych za rozwój choroby jest jednak menopauza. To dlatego kobiety po 50. roku życia są w grupie najwyższego ryzyka. Ustalono, że już co trzecia z nas w tym wieku choruje na osteoporozę. A wszystko przez niedobór estrogenów. Bo te hormony płciowe nie tylko dbają o układ krążenia, lecz także wzmacniają kości. Gdy ich ilość w organizmie maleje, zaczynają się problemy.

Bakterie na pomoc

Naukowcy ze Szwecji odkryli, że osteoporozę związaną z menopauzą można zatrzymać właśnie probiotykami. Zespół prof. Pera-Andersa Janssona z Uniwersytetu w Göteborgu przebadał zestaw trzech szczepów z grupy bakterii kwasu mlekowego: Lactobacillus paracasei 8700:2 (DSM 13434), Lactobacillus plantarum Heal 9 (DSM 15312) oraz Lactobacillus plantarum Heal 19 (DSM 15313). Przetestowano kobiety, które spełniały kilka ważnych warunków: nie miały miesiączki od 2 do 12 lat; nie miały osteoporozy – celem badania było bowiem zahamowanie, a nie cofnięcie procesu degradacji kości; nie przyjmowały preparatów wapnia, witaminy D ani hormonalnej terapii zastępczej (HTZ), co wykluczało oddziaływanie innych składników. Uczestniczki badania przyjmowały probiotyki przez rok. Po tym czasie okazało się, że miały większą gęstość mineralną kości odcinka lędźwiowego kręgosłupa niż kobiety, które przyjmowały placebo. A im większa gęstość kości, tym mniejsze ryzyko złamania. Natomiast odcinek lędźwiowy jest dobrym miejscem pomiaru, bo zawiera dużo kości beleczkowych, więc najwcześniej dotykają go zmiany osteoporotyczne. Warto dodać, że najlepsze wyniki miały kobiety do sześciu lat po menopauzie, a to oznacza, że z profilaktyką osteoporozy, także włączeniem do terapii probiotyków, nie należy czekać. Im wcześniej zadbamy o kości, tym dłużej będą w dobrej kondycji.

Comments