Jak to jest z oszczędnością hybrydy plug-in? Testujemy Golfa GTE pięć razy na tej samej trasie w różnych warunkach

 

Jak to jest z oszczędnością hybrydy plug-in? Testujemy Golfa GTE pięć razy na tej samej trasie w różnych warunkach

Volkswagen Golf GTE to hybryda plug-in. Czyli samochód, który na co dzień podczas jazdy wykorzystuje moc silnika benzynowego i elektrycznego. Dodatkowo można naładować go z gniazdka, żeby poruszał się wyłącznie na prądzie. Czy rzeczywiście oszczędność paliwa jest zauważalna, a gra jest warta świeczki? Sprawdziłem pokonując pięć razy tego samego dnia trasę między Warszawą i Serockiem, zarówno z naładowanymi, jak i rozładowanymi bateriami.

Volkswagen Golf GTE 1.4 e-Hybrid 245 KM. Ekonomia i osiągi

Volkswagen Golf GTE napędzany jest układem hybrydowym plug-in, który tworzą czterocylindrowy, doładowany silnik benzynowy 1.4 TSI o mocy 150 KM oraz maksymalnym momencie obrotowym 250 Nm przy 1550-3500 obr/min i jednostka elektryczna generująca dodatkowe 110 KM. Moc systemowa układu to 245 KM. Współpracuje on z napędem na przednią oś i automatyczną 6-biegową skrzynią DSG. Baterie mają pojemność 13 kWh. Deklarowany zasięg w trybie zeroemisyjnym to maksymalnie 64 km.

Katalogowe zużycie paliwa w cyklu mieszanym to 1,2 l/100 km, a zużycie energii elektrycznej - 14,6 kWh/100 km (wg normy WLTP). Bak paliwa zmieści 40 litrów benzyny.

Ładowanie hybrydy plug-in. Ile trwa i ile kosztuje?

Przed rozpoczęciem testu Volkswagenem Golfem GTE pojechałem do stacji ładowania sieci Greenway, uzbrojony w kartę dostępową RFID. Celowo nie używam słowa "szybkiego ładowania", bo w przypadku złącza Type2 to określenie nie ma zastosowania, w przeciwieństwie do wykorzystywanego w samochodach elektrycznych CCS2 lub ChaDeMo.

VW w specyfikacji podaje, że czas ładowania prądem zmiennym (AC) z ładowarki 3,6 kW do 100 pojemności zajmie 3 godz. 40 minut, zaś z gniazdka 2,3 kW tę samą pojemność uzyskamy po 5 godz.

Gdy przyjechałem do stacji, poziom naładowania akumulatorów wynosił niespełna 50 proc. Prognozowany czas ładowania do pełna wyniósł 2 godz. 45 minut.

Półtorej godziny wystarczyło, by dostarczyć 5,17 kWh, czyli przekroczyć 80 proc. pojemności (uzupełnienie pozostałej pojemności zajęłoby kolejną 1 godz. 40 minut wg wyświetlacza Greenwaya). Producenci rekomendują, aby poziom naładowania baterii utrzymywać między 20 a 80 proc.

Hybryda plug-in w trasie. Sprawdzamy zużycie paliwa i energii

Nawigacja w VW Golfie GTE pokazała, że od Serocka dzielą mnie 44 km. Po pierwsze, to wystarczająco długi odcinek, by odczyty zużycia paliwa w komputerze pokładowym nie były fałszywie wysokie, jak ma to miejsce na krótkich dystansach po rozruchu silnika. Po drugie, to trasa biegnąca i miejskimi ulicami, i drogą szybkiego ruchu i w obszarze pozamiejskim, czym przypomina warunki, w jakich poruszamy się na co dzień. Po trzecie, to dystans zbliżony do średniego kilometrażu pokonywanego jednego dnia przez statystycznego europejskiego kierowcę. Po czwarte, choć jazda pięć razy z rzędu po tym samym odcinku jest nużąca, pozwala przeprowadzić test w porównywalnych warunkach drogowych.

1. VW Golf GTE. Jazda hybrydą plug-in wyłącznie na prądzie

Według Volkswagena, Golf GTE w trybie zeroemisyjnym może przejechać ponad 60 km, czyli korzystać w tym czasie wyłącznie z energii zgromadzonej w akumulatorach o pojemności 13 kWh. W trasę do Serocka wyruszyłem z bateriami naładowanymi w 84 proc. Komputer pokładowy pokazał zasięg na poziomie 44 km. Teoretycznie - powinno wystarczyć.

I rzeczywiście, trasę z południa Warszawy do Serocka niemal w całości udało mi się pokonać, korzystając wyłącznie z silnika elektrycznego i energii zgromadzonej w bateriach. Przez pierwsze 42 km komputer pokładowy pokazywał 0,0 l/100 km przy średniej prędkości 42 km/godz. Dopiero po przekroczeniu granicy Serocka, na ostatnich 2 km dołączyła się jednostka benzynowa, zwiększając zużycie do 0,4 l/100 km. Gdyby baterie były naładowane, na przykład przez noc z domowego gniazdka, do pełna, VW Golf GTE pokonałby ponad 50 km bez spalania paliwa. Średnie zużycie energii wyniosło 19,3 kWh/100 km.

2. Hybrydowy VW Golf GTE. Jazda z rozładowanymi akumulatorami

Powrotną drogę z Serocka do Warszawy pokonałem, siłą rzeczy, z rozładowanymi akumulatorami. Hybryda plug-in nawet wtedy pozostaje jednak hybrydą i w czasie jazdy wykorzystuje silnik elektryczny oraz odzyskuje część energii podczas hamowania. Rezultat? Na odcinku 44 km zużycie paliwa wyniosło 4,8 l/100 km. Ruch w tę stronę na drogach był mniejszy, więc średnia prędkość wzrosła do 50 km/godz. Zużycie energii wyniosło 1 kWh/100 km.

3. VW Golf GTE. Ładowanie akumulatorów w czasie jazdy

Hybrydę plug-in można ładować specjalną ładowarką z domowego gniazdka, albo przy słupku lub stacji ładowania, korzystając z kabla Type2. Jest też inna metoda - tryb ładowania baterii w czasie jazdy, wykorzystując silnik spalinowy. Oczywiście, odbywa się to kosztem większego zużycia paliwa. Jak bardzo? Pokazała to, a jakże, trasa z Warszawy do Serocka. Na odcinku 44 km udało się naładować baterie od 0 do 31 proc., czyli prognozowanego zasięgu na poziomie 13 km. Zużycie paliwa w tym czasie wyniosło 8,0 l/100 km, zaś zużycie energii -5,5 kWh/100 km. Oznacza to, że pokonanie ponad 200 km w tym trybie pozwoliłoby uzupełnić baterie niemal do pełna.

4. VW Golf GTE w trasie. Jazda z naładowanymi akumulatorami

Powrót w trybie hybrydowym z akumulatorami naładowanymi w 31 proc. przyniósł wynik na poziomie 3,7 l/100 km i zużycie energii wynoszące 5,1 kWh/100 km. Samochód poruszał się z prędkością 46 km/godz.

5. Hybrydowy VW Golf GTE. Jazda z rozładowanymi akumulatorami w trybie Sport

Ostatni raz trasę między Warszawą i Serockiem, już pod wieczór, pokonałem ponownie z rozładowanymi bateriami, tym razem nie w trybie "Eco", ale "Sport". Różnica była odczuwalna w reakcjach pedału przyspieszenia, pracy automatycznej skrzyni DSG, czy wreszcie w ogólnie pojętej dynamice jazdy.

Przy porównywalnej średniej prędkości, wynoszącej 47 km/godz., zużycie paliwa wyniosło średnio 5,8 l/100 km, a zużycie energii -0,3 kWh/100 km.

W trakcie siedmiodniowego testu na łącznym dystansie 449 km średnie zużycie paliwa wyniosło 6,0 l/100 km.

W trakcie siedmiodniowego testu na łącznym dystansie 449 km średnie zużycie paliwa wyniosło 6,0 l/100 km.

VW Golf GTE. Wrażenia z jazdy

Volkswagen Golf GTE to przyjemny w prowadzeniu, kompaktowy samochód stworzony z myślą o codziennej jeździe. Rzeczywisty zasięg w trybie wyłącznie elektrycznym na poziomie ponad 50 km w warunkach zimowych to bardzo dobry rezultat w porównaniu z hybrydami plug-in oferującymi 30 km lub mniej i to przy bardziej sprzyjającej pogodzie.

Hybrydy plug-in to samochody, których naturalnym środowiskiem jest miasto i jego okolice. To właśnie w takich warunkach pozwalają jeździć bez zużywania paliwa, lub z wynikami na poziomie około 5-6 l/100 km. Na autostradzie lub drodze ekspresowej przy wyższych prędkościach wartości te nieubłaganie rosną.

Comments