FINAŁ INNY NIŻ ZAWSZE

FINAŁ INNY NIŻ ZAWSZE

31 stycznia Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy będzie zbierać pieniądze dla oddziałów dziecięcej laryngologii, otolaryngologii i diagnostyki głowy. Z powodu pandemii koncerty towarzyszące 29. Finałowi WOŚP będziemy oglądać nie pod scenami, ale na ekranach telewizorów i komputerów. W kweście wielką rolę odegrają nowe technologie.

– Zróbmy wszystko, aby hasło „Wygramy!” było tym, które jednoczy nas wszystkich – apeluje Jerzy Owsiak

Finały Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy niezmiennie od 1993 r. organizowane były na początku stycznia. Jak wspomina Jerzy Owsiak, ten termin to wynik przypadku. Kiedy poprosił Telewizję Publiczną o czas antenowy na pierwszą zbiórkę, wolne studio na Woronicza było tylko w mroźnym styczniu.

W tym roku po raz pierwszy w 29-letniej historii zbiórek termin finału został niemal w ostatniej chwili przesunięty. Zmianę wymusiła „narodowa kwarantanna”, czyli niemal całkowity lockdown obowiązujący od końca grudnia. Planowana na 10 stycznia 2021 r. zbiórka dla laryngologii dziecięcej odbędzie się więc w najbliższą niedzielę, 31 stycznia.

Zbiórka na laryngologię dziecięcą

Orkiestra zdecydowała się na ponowne wsparcie laryngologii dziecięcej. Temat wrócił po 13 latach. W 2008 r. za 32 mln zł zebrane podczas finału fundacja wyposażyła szpitale w zestawy do endoskopowych operacji nosa i zatok i inny specjalistyczny sprzęt, który przez lata jednak się zużył.

– W ostatnich latach dostajemy bardzo dużo próśb o nowoczesne urządzenia, które nie tylko skutecznie diagnozują i leczą, ale też robią to w sposób komfortowy dla małego pacjenta. Dodatkowo widzimy, jak bardzo w dzisiejszym świecie, w którym wszyscy zmagamy się ze smogiem, ale także z pandemią koronawirusa, potrzebna jest sprawna diagnostyka i leczenie dróg oddechowych – tłumaczy cel tegorocznej zbiórki Lidia Owsiak, dyrektor ds. medycznych fundacji WOŚP.

Orkiestra organizuje finał po 10 miesiącach intensywnego wspierania szpitali skonfrontowanych z pandemią. Zwykle czas między zbiórkami fundacja przeznaczała na zakupy sprzętu dla kolejnych gałęzi medycyny dziecięcej. W tym roku dołożyła do tego zakupy maseczek, respiratorów, stanowisk intensywnej terapii i innego sprzętu potrzebnego do leczenia chorych na COVID-19. Przeznaczyła na to ponad 60 mln zł.

29. finał w maseczkach i z szybkimi testami na koronawirusa

Jerzy Owsiak nie wyklucza, że część pieniędzy z tego finału fundacja przeznaczy również na walkę z koronawirusem, jeśli będzie taka potrzeba. Na razie fundacja sama mierzy się z wyzwaniami, jakie stawia przed nią pandemia.

Finałom zawsze towarzyszyły koncerty, imprezy plenerowe, zawody sportowe, a ulice były pełne wolontariuszy z puszkami WOŚP i czerwonymi serduszkami dla darczyńców.

W tym roku imprez masowych nie będzie. – Wszystkie koncerty, spotkania z artystami robimy tylko online – mówi Rafał Hejna, szef sztabu Strefa Kultury Wrocław. Na scenie w Starym Klasztorze wystąpi m.in. Budka Suflera i Baranovski, będzie też rozmowa z Olgą Tokarczuk. Podobnie jest w całej Polsce.

Na placu Defilad w Warszawie wybudowano już studio , z którego Jerzy Owsiak poprowadzi finał. Scenografowie i reżyserzy zadbają, by było jak zawsze kolorowo, głośno i dynamicznie. Odbędą się tam koncerty, ale w tym roku w finałowym studiu WOŚP pojawi się znacznie mniej gości niż zwykle.

– Nie będziemy zapraszać pod Pałac Kultury, ale przed ekrany – mówi Anna Orzech, rzeczniczka fundacji. – Ale „światełko do nieba” będzie. Bez fajerwerków - dodaje.

Tradycją finałów było to, że każdy mógł odwiedzić studio. Chętni ustawiali się w długich kolejkach. W tym roku z powodu pandemii to również nie będzie możliwe.

Zbiórka na ulicy i w sieci

Finały WOŚP robiły się w ostatnich latach coraz bardziej cyfrowe. Bezpośrednią zbiórkę na ulicach niezmiennie co roku prowadziło ponad 100 tys. wolontariuszy, ale Orkiestra wprowadzała też coraz więcej sposobów wspierania finału przez internet.


W zeszłym roku było to ponad 195 tys. aukcji charytatywnych na Allegro (wylicytowane przedmioty osiągnęły wartość ponad 15 mln zł), powstało ponad 1,5 tys. eSkarbonek, przez które przekazano na WOŚP ponad 600 tys. zł.

Pieniądze wpłacano również przez SMS-y, aplikacje i przekazywanie odpowiednich hasztagów na Twitterze. To wszystko pomogło w pobiciu rekordu – WOŚP zebrała w zeszłym roku 186 mln zł , z czego niespełna 117 mln zł pochodziło ze zbiórki publicznej, a prawie 69 mln zł zostało przekazane drogą elektroniczną.

Do kwesty zgłosiło się 120 tys. wolontariuszy, ale tegoroczna zbiórka będzie jeszcze bardziej internetowa niż w poprzednich latach.

Działają zbiórki na Facebooku, prowadzone są licytacje charytatywne, powstają tysiące eSkarbonek. Do wtorku 26 stycznia było już w nich prawie 4 mln zł.

„Wyborcza” gra z WOŚP. Wpłać pieniądze dla Orkiestry do eSkarbonki „Wyborczej”.

E-puszki zakładają sympatycy WOŚP w kraju i za granicą („Wyborcza” również) oraz wolontariusze, którzy oprócz ulicznej kwesty chcą w ten sposób zwiększyć zasięg zbiórki.

– E-puszka jest w tym roku bardzo popularna w naszym sztabie, ale to nie znaczy, że odpuszczamy tradycyjną kwestę. Mamy maseczki, płyny i rękawiczki, rozpiskę, kto i o której może przyjść do sztabu – opowiada Irena Parzych, szefowa sztabu przy w Niepublicznym Liceum Ogólnokształcącym nr 2 w Warszawie, w którym działa ok. 130 wolontariuszy.

Wszystkim sztabom fundacja zapewniła materiały ochronne, m.in. 250 tys. maseczek FFP2 i płyny do dezynfekcji.

Pomoże też Booksy, aplikacja służąca do rezerwacji wizyt, np. w salonach fryzjerskich. Za jej pomocą wolontariusze będą się mogli umówić na spotkanie ze sztabem, by nie gromadzić się w oczekiwaniu na swoją kolejkę.

Również w internecie do finału codziennie zagrzewa Jurek Owsiak w programie „Domowa Orkiestra”. Nadawany od początku pandemii program, początkowo pomyślany jako rozrywka dla dzieci na czas lockdownu, stał się podstawowym kanałem komunikacji WOŚP z ogarniętą pandemią Polską.

Tak będzie też na samym finale. Swoją transmisję online WOŚP rozpocznie się już w sobotę, 30 stycznia, o godz. 21 i potrwa ona nieprzerwanie 27 godzin.

 

Comments